USA trip, wycieczka po usa, stany zjednoczone, wyprawa do usa, zwiedzanie usa, wiza turystyczna, zdjęcia, przewodniki, bilety, samolot, wypożycz samochód, wypożyczalnia



USA trip, wycieczka po usa, stany zjednoczone, wyprawa do usa, zwiedzanie usa, wiza turystyczna, zdjęcia, przewodniki, bilety, samolot, wypożycz samochód, wypożyczalnia

Kto nas odwiedził?
USA trip, wycieczka po usa, stany zjednoczone, wyprawa do usa, zwiedzanie usa, wiza turystyczna, zdjęcia, przewodniki, bilety, samolot, wypożycz samochód, wypożyczalnia
RSS
 

W drodze do L.A.

07 lip
Miał być nocleg w plenerze i rozdziewiczanie namiotu (ciągle nie wiemy jak wygląda, ponieważ śpimy w hotelach albo w aucie), ale było za zimno dlatego wzięliśmy przydrożny motel. Wygląda dokładnie tak jak w amerykańskich horrorach, ale przynajmniej jest wygodny.
Następnego dnia na śniadanie były jajka sadzone, bekon i ziemniaki, czyli nasz standard za 4,99$.
Na szczęście od motelu mieliśmy zaledwie 15 minut drogi do kolejnego celu czyli Hearst Castle. Kolejka, bilecik, seans filmowy o historii i bus na wzgórze. Zamek jest przepiękny. Został wybudowany na początku XX wieku na prośbę magnata prasowego niejakiego Williama Randolpha Hearsta. Zamek usytuowany jest na wzgórzu, z cudownym widokiem na ocean. Jest to kompletne pomieszanie stylów europejskich, czyli trochę Londynu, Wenecji, Rzymu i Granady. Spędziliśmy tam kilka godzin na zwiedzaniu pięknych salonów, basenów oraz ogrodów. Poczuliśmy się dosłownie jak królowie i księżniczki.
Po zamku przejechaliśmy do położonego zaraz obok małego, urokliwego miasteczka San Simeon. Nasz Simon jest u siebie :) . Podreptaliśmy sobie trochę po pobliskim molo, a następnie rozłożyliśmy się na ławce z jedzeniem i ubrani w bluzy na wietrznej pogodzie zrobiliśmy piknik na słono i na słodko.


Trasa - 7 lipiec

Jak tylko zakończyliśmy ucztę wjechaliśmy na autostradę i jadąć kilkadziesiąt mil na południe dotarliśmy do maleńkiego miasteczka San Miguel. Otwierając drzwi samochodu uderzyła nas fala gorąca. Jest to teren suchy, spieczony słońcem, a temperatura jest bardzo wysoka. Odnotowaliśmy nawet 38 stopni Celsjusza. Wsiedliśmy do samochodu na kilka godzin i krajobraz zmienił się zupełnie. W miasteczku mieści się klasztor zakonników oraz kościół z figurą świętego Michała Archanioła. Tego dnia akurat była niedziela więc pomodliliśmy się o trochę mądrości dla nas i bezpieczną podróż.
Niestety czas nas naglił więc pojechaliśmy dalej. Zaliczyliśmy tylko krótki postój na kawę w Santa Barbara oraz zachód słońca nad oceanem. Pstryknęliśmy kilka fotek i znowu znaleźliśmy się w naszym czarnym wehikule tym razem kierując się w stronę Simi Valley, gdzie Szymek zrobił sobie zdjęcię pod sklepikiem z pączkami.
Wjeżdżając do Los Angeles byliśmy świadkami pościgu. Siedem radiowozów goniło pick up’a, a wszystko oświetlał z góry policyjny helikopter. Wszystko to wyglądało jak scena z filmu, dlatego ciężko nam było uzmysłowić sobie, że działo się to naprawdę! Dojechaliśmy do L.A. tak zmęczeni, że jedno piwo w hotelowym pokoju nas zabiło.
Trudno sobie uświadomić, że jest się w tylu miejscach niemalże na raz. Sen trwa. Nie wiemy do końca co tutaj robimy i dlaczego to się wydarzyło. Dziwne jest to miasto nocą.



San


W drodze na śniadanieSimon w San SimeonBrama wjazdowa do zamku Hearst'aWejście do Hearst Visitor CenterW kompleciePoznajemy kolejnych ciekawych ludzi. Tutaj Ekipa USA Trip z Brian'em i jego synemW drodze do Hearst CastleW drodze do Hearst CastleSan MiguelWnętrze w jednym z domów gościnnych w Hearst CastleHearst CastleGłówny budynek zamkuEkipa w Hearst CastleMarzenka i Daga w ogrodachSan na batmanaI love herBasen greckiZasłużony odpoczynekDziewczyny i batmanySimi i CzesioSami chłopacyBasen rzymskiMolo w San SimoneTaki tam wiatraczek w San MiguelMarzenka pozujeZawsze razemMisja w San MiguelSan Miguel w San MiguelDo L.A. już niedalekoPlaża w Santa BarbaraZawitaliśmy do Simi Valley


 
Brak komentarzy

Post zamieszczony przez Szymon w kategorii Ciekawe miejsca, Koszty, Podróż

 

Odpowiedź

 
Couldn't connect to server: Connection timed out (110)